Home Historia
PDF 
Wpisany przez Havok   
Piątek, 06 Luty 2009 13:04

HISTORIA

 

Tereny dzisiejszego miasta weszły w skład państwa Mieszka I ok. 990 roku. W wyniku testamentu Bolesława Krzywoustego (1138) cały Śląsk przypadł Władysławowi Wygnańcowi, a po jego wygnaniu do 1163 roku należał do Bolesława Kędzierzawego. W 1163 roku wracają synowie Władysława Wygnańca i dzielą Śląsk na mniejsze dzielnice w wyniku, czego okolice Grodkowa przypadają księciu Jarosławowi (późniejszy biskup wrocławski). W 1201 roku Bolesław Wysoki odstępuje Jarosławowi księstwo opolskie, ale tymczasową władzę zwierzchnią sprawuje nadal książę, będący suwerenem biskupa. W 1202 roku umiera Jarosław, a Ziemia Grodkowska wchodzi w skład posiadłości Mieszka Plątonogiego, a następnie jego syna Kazimierza, po jego śmierci opiekę nad wdową księżniczką Wiolą i ziemią grodkowską przejmują kolejno: Henryk Brodaty, a następnie jego syn Henryk Pobożny.

Pierwsze pisemne wzmianki dotyczą wsi Stary Grodków, stąd nazwa miasta. Wzmianki te pochodziły z dokumentu biskupa Wawrzyńca z 1210 roku i dotyczyły wsi zobowiązanych do wpłacania dziesięciny klasztorowi w Kamieńcu. W 1234 roku wystawiono dokument na mocy, którego dwaj bracia Mroczko i Gerlach przekazali Gumprechtowi 100 łanów ziemi w Starym i Nowym Grodkowie z zamiarem lokowania ich na prawie niemieckim. W zamian za przywileje: sołectwo,15 łanów wolnych od czynszu, młyn i 1/3 dochodów z opłat sądowych. Z pozostałych łanów użytkownicy zobowiązani byli do płacenia czynszu i dziesięciny. Dokument lokacyjny pochodzi z okresu panowania Henryka Brodatego, który popierał kolonizacje, aby zwiększyć dochody z dóbr. Zakładano nowe osady i powiększano już istniejące. Wspomniane łany znajdowały się na terenie Nowej Wsi Małej, nie zaś w granicach obecnego miasta gdyż tam wówczas istniała polska osada przemysłowo-handlowa. Tę zaś zlikwidowano prawdopodobnie z chwilą lokacji Grodkowa na prawie niemieckim w 1248 lub 1249 roku. Wcześniej, bo w 1241 roku w wyniku bitwy pod Legnicą następuje podział Śląska. Ziemię grodkowską otrzymał brat Henryka Pobożnego – Władysław, który rządził nią aż do 1270 roku. Od 1270 do1290 roku miasto należało do Henryka Probusa. Ów władca w 1276 roku wydał akt uznający prawomocnie lokację Grodkowa na prawie średzkim. Zatwierdził, także sprzedany mieszczanom teren leśny przez Władysława, a w 1282 roku sprzedał im teren pastwiska i podarował im las oraz inne włości leżące między Strugą Grodkowską a drogą do Wrocławia. W 1289 roku okolice Grodkowa zostały spustoszone przez wojska przeciwników Probusa, wspomagające Władysława Łokietka, chcącego zdobyć Kraków.

Henryk Gruby następny władca po Probusie, potwierdził nadane wcześniej przywileje, zwiększył uposażenie wójta grodkowskiego. W 1296 roku umiera Henryk Gruby, a opiekunem jego synów został Bolko I. Chcąc wzmocnić system obrony w posiadłościach, otoczył on Grodków murami obronnymi i fosą. W 1310 roku Bolko I przestaje sprawować opiekę nad dziećmi Henryka V. W 1308 roku synowie zaczynają samodzielne rządy i w 1311 roku dzielą swoje posiadanie na 3 części. Grodków wchodzi w posiadanie Bolesława III, człowieka cierpiącego na ciągły brak pieniędzy. Dlatego w 1308 Grodkowianie otrzymują za opłatą - prawo składu, a w 1310 miastu nadano przymus drożny, który dotyczył traktu Nysa - Toruń. W 1313 roku miasto uzyskało możliwość pobierania czynszu z sukiennic i placu targowego. W 1331 roku Bolesław III uznaje się lennikiem Jana Luksemburskiego. W 1343 roku Bolesław III sprzedaje Grodków biskupowi wrocławskiemu Przecławowi z Pogorzeli i kapitule wrocławskiej z powodu problemów finansowych. Miasto od tego momentu stało się własnością biskupów wrocławskich. Aby uprawomocnić fakt posiadania miasta, biskup wrocławski poprosił papieża Urbana V o bullę potwierdzająca nabycie i posiadanie Grodkowa przez niego oraz kapitułę. Po śmierci biskupa tron biskupi pozostaje wolny przez 6 lat. Wacław IV nadaje biskupowi tytuł wasala królewskiego i księcia, a ziemię grodkowską podnosi do rangi księstwa. W 1411 roku zezwolił miastu zbudować młyn w obrębie murów.

Głównym źródłem dochodów mieszkańców w owym okresie było rolnictwo. Grodkowianie mieli przywilej piwowarski. Ważna część dochodów mieszczan pochodziła z rzemiosła. Świadczą o tym wzmianki o ławach chlebowych, mięsnych, obuwniczych, itd. Handel również był ważnym źródłem dochodów dla Grodkowian, ale samo miasto nie było dużym ośrodkiem handlowym. Miasto posiadało sukiennice oraz prawo składu, co dawało możliwość zaopatrywania się u wędrownych kupców. Przez Grodków przebiegały 3 szlaki handlowe Brzeg - Nysa, Nysa - Toruń i mniej ważny Ziębice - Lewin Brzeski.

Rządy w mieście sprawowali rajcy (wywodzący się spośród bogatych mieszczan) przy pomocy ławników. Początkowo zajmowali się oni administracją spraw targowych z czasem ich kompetencje zostały rozszerzone. Oprócz 4 rajców jeden z nich pełnił funkcję burmistrza. Od 1324 roku władzę w mieście sprawowała rada miejska. Rajcy otrzymali te same uprawnienia, co rajcy wrocławscy.

Ważną rolę w Grodkowie odgrywał wójt. Jego obowiązkami było sprawowanie władzy w imieniu księcia, czuwanie nad bezpieczeństwem i porządkiem w mieście, sprawował sądownictwo, pilnował także terminowego oddania czynszu do skarbu książęcego z użytkowanej ziemi przez mieszczan. W zamian za to uzyskiwał 1/3 opłat sądowych, prawo do połowy ławek mięsnych, chlebowych, obuwniczych, posiadał też łaźnię, karczmę i młyn. Miał prawo do sadzenia lasu, budowy stawów rybnych. Ponadto był właścicielem, co 6-tego łanu. Urząd ten wykupiła rada miejska w 1392 roku i przejęła jego obowiązki oraz przywileje.

Grodków nie był dużym miastem, jego średnica na linii wschód-zachód wynosiła 420m, a północ-południe 400m. Miasto posiadało mury miejskie i 4 baszty, ale fortyfikacje, zostały zniszczone z obawy przed husytami. W centrum miasta znajdował się ratusz, od którego rozchodziły się ulice tworząc szachownicę. Większość budynków zbudowanych było z drewna. W 1412 roku rada miejska wydała decyzję o budownictwie z cegieł, pomocą finansową miały być pożyczki sąsiedzkie i kredyty udzielane przez rajców. W Grodkowie istniał dwór biskupi sukiennice, ratusz, dom kupiecki. Istniały, także inne budynki: kościół farny, który zaczęto wznosić pod koniec XIII w., szkołę parafialną oraz kościół Augustianów-Eremitów, którzy wybrali Grodków jako swoją pierwszą siedzibę na Śląsku. Dla odwiedzających klasztor ustanowiono specjalny odpust. Mieszkańcami miasta byli głównie Polacy, Niemcy i Żydzi. Na przedmieściach znajdowały się dwa młyny wodne i cegielnia. W Czechach w 1419 roku wybuchają wojny husyckie. Ponieważ miasto było własnością biskupów, stało się ono celem ich ataku. W 1428 roku miasto zostaje spalone przez husytów a mieszkańcy muszą uciekać, jednak po ustąpieniu husytów Grodków zostaje ponownie najechany i spustoszony tym razem przez wojska Kazimierza Jagiellończyka walczącego przeciw husytom. Nie był to koniec kłopotów w 1445 roku miasto opanowane zostaje przez księcia Wilhelma Opawskiego, który niszczy miasto i okoliczne dobra kościelne. W 1448 ponownie zostaje ono zajęte przez tego samego władcę. Z powodu tych klęsk biskup Piotr Nowak zwalnia miasto z płacenia czynszu na okres 2 lat. Następny biskup Jodok z Rożemborku również pomagał mieszczanom. Zmniejszył czynsz o połowę, dał miastu młyn za roczny czynsz oraz 3 stawy. W 1466 roku miasto kupuje pół wsi Górny i Dolny Tarnów Grodkowski. Sytuacja gospodarcza miasta musiała się polepszyć, a Grodków stał się zwierzchnikiem chłopów tarnowskich, którzy płacili czynsz. Miasto w tym czasie otrzymało prawa magdeburskie korzystniejsze dla rozwoju miasta. W 1490 roku wybuchł pożar w mieście, który strawił większą część zabudowań, co ograniczyło jego rozwój. W 1499 roku drugą połową Górnego, Dolnego Tarnowa włączono do Grodkowa. Mimo, to w XVI wieku miasto weszło jako mała i zubożała osada. W 1519 roku miasto otrzymało młyn od biskupa Jana Turzo. 

W XVI w., dochodzi do walk religijno-ideologicznych, spowodowanych reformacją. Idee te na terenie Grodkowa zaczynają się szerzyć od połowy XVI w. Proboszcz grodkowski tworzy własny rytuał, a w mieście i okolicy luterańscy kaznodzieje propagowali reformację. To z kolei nie spodobało się biskupom zarządzającym miastem. Czynnikiem sprzyjającym rozwojowi reformacji była możliwość przyjmowania komunii św. pod dwom postaciami. Gorliwych zwolenników protestantyzmu wydalano z miasta. W 1579 roku biskup Marcin Gerstmann występuje przeciwko luteranom i zakazuje grzebania ich w poświęconej ziemi i rozdawania komunii św. pod obiema postaciami. Na terenie Grodkowa działali nie tylko luteranie, ale inni m. in. radykalna sekta schwenkfeldyści. Ponadto administrator biskupstwa nakazuje radzie miejskiej wydalać luteran z miasta. Część mieszczan uległa jednak wpływom nauk reformatorów.

W tym czasie rolnictwo jest nadal głównym źródłem utrzymania mieszczan. Wykarczowano lasy, otrzymane tereny zamieniono na pola uprawne, podobnie uczyniono ze stawami zamieniając je na pola uprawne. Przywilej piwowarski był nadal ważnym źródłem dochodów. W 1500 roku miasto dogadało się z młynarzem z Tarnowa w sprawie produkcji słodu. Biskup Jakub von der Salza utrzymał ten przywilej i jednocześnie zakazał mieszkańcom księstwa grodkowskiego produkcji słodu warzenia i wyszynku piwa. Ten przywilej bardzo wzmacniał miasto gospodarczo. Kolejnym źródłem dochodów było rzemiosło. Istniało w mieście wiele cechów piekarzy, rzeźników, szewców, bednarzy, stolarzy, kowali, ślusarzy, kołodziejów itp. Ponadto istniał cech pospólny grupujący trudniących się handlem oraz nie zrzeszonych w własną korporację cechową. Grodkowscy kupcy zaopatrywali Wrocław w jarzyny i owoce. O wzmocnieniu gospodarczym miasta świadczy zwołanie do Grodkowa zjazdu książąt i stanów śląskich w 1524 i 1532 roku oraz wzrost podatków nakładanych z powodu niebezpieczeństwa tureckiego na książąt i stany. W 1541 roku oszacowano dochód miasta na 44,3 tys. guldenów węgierskich, ale około 1530 roku stwierdzono 18,3 % pustych łanów stanowiących dużą rezerwę gospodarczą.

W zabudowie miejskiej nadal dominowały budynki drewniane, co niestety miało opłakane skutki, ponieważ miasto płonęło dwukrotnie w 1549 i 1574. Skutkiem pożaru był zakaz budowy drewnianych podcieni. Większość ulic nie była brukowana, wyjątkiem była ulica nyska, którą wybrukowano w 1536 roku. Z inicjatywy biskupa wrocławskiego Baltazara von Promnitza odbudowano w 1551 roku ratusz miejski. Wzniesiono mury obronne, fosy, bramy i wieże, a w 1565 roku podwyższono baszty przy bramach, a attyki dobudowano w 1600 roku. W 1579 roku mieście było 192 domy, a 5 na przedmieściach. W 1608 roku było odpowiednio 195 i 34. Z dwóch kościołów pozostał tylko jeden, bo kościół Augustianów-Eremitów uległ zniszczeniu. Obok kościoła istniała szkoła trzyklasowa dla chłopców. W pobliżu murów znajdował się pałac biskupi. W 1584 roku w mieście zbudowano wodociąg, a na przedmieściu wieżę ciśnień. Aby ułatwić budowę, biskup Jakub von der Salza zwolnił miasto z podatku od ważenia piwa, ale zobowiązał ich do naprawy mostów i dostarczania wody. W połowie XVI wieku w Grodkowie mieszkało ok. 1500 ludzi, zaś na początku XVII wieku około 1700 ludzi. Trudno określić skład etniczny Grodkowian, prawdopodobnie nie uległ zmianie. Zamieszkiwany był przez Polaków, Niemców i Żydów.

W 1618 roku wybucha wojna trzydziestoletnia tocząca się między zwolennikami reformacji i kontrreformacji. W 1621 roku Grodków został opanowany przez protestanckie wojska Jana Hohenzollerna. Na miasto nałożono wysoką kontrybucje, którą spłacono sprzedając dobra kościelne i korporacji miejskich. Burmistrza i rajców przewieziono do Opawy, jako zakładników. W 1626 roku zarządzono koncentrację wojsk habsburskich z powodu zagrożenia wojskami księcia sasko-weimarskiego, Jana Ernesta. Obowiązkiem mieszczan było zaopatrywania i odżywianie jej, co znacznie nadwerężyło zasoby finansowe Grodkowian. W 1632 roku Sasi i Duńczycy zajęli miasto. Pod koniec tamtego roku rozbrojono mieszczan i spalono okazalsze budowle. W 1633 roku wojska protestanckie opuściły Grodków, uciekając przed wojskami cesarskimi. To nie był koniec kłopotów miasta w tym samym roku wybuchła epidemia, pochłonęła ona 31,1 % mieszkańców. Miasto ponownie zostaje opanowane przez protestantów, zniszczeniu uległy 4 baszty, mury, spalono wieżę ratuszową, browary, łaźnie, a na przedmieściach folwarki, domy, młyn miejski, wieżę ciśnień, szpital oraz inne zbudowania. Żołnierze splądrowali kościół i ratusz. Miasto utraciło przywileje miejskie. Grodkowianom zabrano zapasy mąki, zboża oraz bydło, konie. Na miasto nałożono kontrybucję, okup, po czym najeźdźcy wycofali się z miasta. W czasie wojny trzydziestoletniej wzrosły nastroje kontrreformacyjne już w 1624 roku, ograniczono prawa i swobody luteran. Musiało, to wywołać niezadowolenie wśród wyznawców tej religii. Walka z protestantami jeszcze się nasiliła w czasie urzędowania biskupa Karola Ferdynanda. Nakazał on zwrot kluczy do kościołów znajdujących w rękach protestantów na terenie jego posiadłości. W 1628 roku kościoły znajdujące na terenie ziemi grodkowskiej przeszły w ręce katolików. Rok później luteranie otrzymali ultimatum albo przejście na katolicyzm lub sprzedadzą mienie i opuszczą granice ziemi grodkowskiej. Zarządzenie to nie było przestrzegane, gdyż jeszcze w 1658 roku mieszkało ich kilku w Grodkowie. Jednym z nieprzejednanych wrogów protestantyzmu był rodowity Grodkowianin, biskup Sebastian von Rostock. Z jego inicjatywy cesarz Leopold I w 1666 roku wydał dekret, który nakazywał eksmisję wszystkich nauczycieli i zwolenników wyznania protestanckiego. Zakazał on, także polskich kazań w kościele katolickim. Ponadto biskup przyczynił się do odbudowy i rozwoju gospodarczego miasta. Kontrreformacja i polityka biskupów wrocławskich odniosła sukces i na początku XVIII wieku nie było ani jednego luteranina wśród mieszczan.

Sytuacja gospodarcza zaczęła powoli się poprawiać po wojnie trzydziestoletniej. Mieszczanie doceniali zwłaszcza rolnictwo, większość mieszczan posiadała kawałek ziemi. W 1675 roku założono plantację morwy. Grodkowianie wzmocnili swój przywilej piwowarski, ale stawał się on mniej dochodowy. Dlatego często oddawano go w dzierżawę. Początkowo rzemiosło też było dotknięte regresem, ale decyzje biskupów o nadaniu przywilejów rzemieślnikom i zakazie działalności partaczy poprawiły sytuację. W 1677 roku w Grodkowie był 10 cechów m. in. rzeźników, piekarzy, sukienników, szewców, krawców, kuśnierzy, stolarzy, kowali, tkaczy oraz cech pospólny. W 1704 roku liczba cechów była mniejsza, ponieważ ubył 1 cech. Handel też stanowił ważną część dochodów. Grodkowianie otrzymali przywilej solny umożliwiający tylko im handel solą na terenie ziemi grodkowskiej. Dało to mieszczanom pieniądze na odbudowę miasta. Aby przyciągnąć kupców, miasto postanowiło podwyższyć cło pobierane od kupców, uzyskane zyski przeznaczyć na utrzymanie dróg i mostów, bo tylko odpowiednie drogi mogły ściągnąć do miasta kupców. Pod koniec XVII wieku w mieście organizowano 4 jarmarki do roku.

W zabudowie dochodziło do wielu zmian. Przystąpiono do odbudowy miasta zniszczonego w czasie wojny trzydziestoletniej. Biskup Sebastian von Rostock odbudował z własnego budżetu wieżę ratuszową. Przekazał też mieszkańcom miasta dwa piece palonego wapna pomocne w odbudowie. W latach 1664-1671 odbudowano i podwyższono uszkodzone mury miejskie. Odnowiono kościół parafialny. Na miejscu zniszczonego i rozebranego w 1690r. kościoła farnego postawiono w latach 1690-1693 nowy kościół. Ze zniszczonych budynków w czasie wojny trzydziestoletniej nie odbudowano tylko wieży ciśnień. Nie wiadomo ilu było mieszkańców Grodkowa na przełomie XVII/XVIII wieku, liczba ta na pewno nie mogła być wyższa niż 1000 osób. Na pewno zmieniły się stosunki narodowościowe przewagę uzyskali Niemcy, Polaków było bardzo mało.

W 1740 roku Fryderyk II zażądał od Marii Teresy całego Śląska. Wybucha wojna. Grodków bez walki zajmują wojsko pruskie i tu na początku 1741 roku król pruski zakłada swoją kwaterę główną. Miasto na krótko odbijają Austriacy, ale z powodu przegranej pod Małujowicami wycofują się i miasto ponownie zajmują Prusacy. W tym samym roku w wyniku traktatu wrocławskiego większa część Ślaska wraz z Grodkowem zostaje włączona do Prus. Na Śląsku następuje nowa epoka. Następne wojny śląskie omijają teren Grodkowa.

Początkowo przyłączenie do Prus ma zły wpływ na gospodarkę grodkowską. Grodkowianie muszą utrzymać załogę wojskową. Kolejnymi problemami było odcięcie od wcześniejszych rynków zbytu, wysokie podatki, zwiększony pobór rekrutów. Nadal głównym źródłem utrzymania było rolnictwo. Rozwinięto uprawę tytoniu, ważna była hodowla zwłaszcza owiec, ich wysokie pogłowie spowodowane było rozwojem sukiennictwa na terenie Śląska. W rzemiośle dominowały branże spożywcza, odzieżowa. Handlem w mieście trudniło się tylko 10 kramarzy. Miasto posiadało pocztę. Początkowo obsługiwał ją pieszy kurier, a następnie kurierzy konni. Przesyłki wysyłać i odbierać można było 4 razy w tygodniu. Miasto było małe, dopiero na początku XIX wieku liczba domów osiągnęła stan sprzed wojny trzydziestoletniej. W 1756 roku liczyło ono 944 osób, a w 1809 r. 1764 mieszkańców, ten przyrost ludności był spowodowany migracją ze wsi. W mieście pod względem wyznaniowym najsilniejszą grupę stanowili katolicy, znacznie mniej było ewangelików, natomiast najmniej liczną grupę stanowili Żydzi.

W czasie wojen napoleońskich Grodków nie ucierpiał w znaczny sposób, chociaż przemarsze wojsk, drobne utarczki i kontrybucje nakładane na mieszczan dały się im we znaki. Klęska Prus w wojnie z Napoleonem spowodowała reformy. Zniesiono poddaństwo osobiste chłopów. Przywrócono samorząd miejski. Zniesiono przymus cechowy. W 1810 roku nastąpiła sekularyzacja dóbr biskupstwa wrocławskiego. W wyniku, czego biskupi wrocławscy stracili władzę zwierzchnią nad Grodkowem. Stał się on miastem królewskim. W czasie wyprawy na Rosję w 1812 roku, w Grodkowie powołano gwardię obywatelską zajmująca się służbą wartowniczą i transportową. Przez miasto w wyniku porażek i odwrotu wojsk francuskich przechodzą Rosjanie, którzy zakładają szpital wojskowy, a na mieszczan nakładają obowiązek opłacania żołnierzy. W 1816 roku dochodzi do reformy administracyjnej w wyniku, której Grodków wszedł w skład rejencji opolskiej jako powiat. Miastem rządziła rada miejska, a organem wykonawczym był magistrat, urzędników wybierali radni. Prawa wyborczego nie posiadali najubożsi. Aż do 1848 roku miasto nie odgrywało ważnej roli politycznej. W okresie Wiosny Ludów dochodzi do wystąpień chłopskich, które zostały spacyfikowane. Nadal Grodków pozostawał terenem peryferyjnym. W czasie wojny prusko-austriackiej, Grodkowianie zostali obciążeni wysokimi podatkami. W wyborach do Reichstagu zwyciężyły partie prawicowe, natomiast po zjednoczeniu Niemiec w wyborach zwyciężyła partia Centrum. 

Grodków nadal główną część dochodów czerpie z rolnictwa. Po zniesieniu resztek poddaństwa miasto straciło podległe mu wsie. Przewagę w strukturze agrarnej uzyskali duzi i średni posiadacze ziemscy. Przywilej piwowarski wykupiło miasto za odszkodowaniem w 1856 roku i ono utrzymywało browar oraz słodownię. Nie było to opłacalne, dlatego zrezygnowano z utrzymywania browaru w 1860 roku, bo od 1845 roku w Grodkowie istniał browar prywatny. Kolejnym źródłem dochodów było rzemiosło. Organizacja cechowa stała się dobrowolna, gdyż zniesiono przymus cechowy. W 1810 roku istniało 15 cechów: rzeźników, szewców, piekarzy, piernikarzy, siodlarzy, garncarzy, krawców, rymarzy, kowali, murarzy, cieśli, kuśnierzy, stolarzy, bednarzy, tkaczy płótna, a w 1846 było już tylko 12 cechów. Handel był kolejnym źródłem dochodów dla mieszczan, zajmowało się nim 23 kramarzy i 10 handlowców.

Doszło do wielu zmian w wyglądzie miasta. Zasypano fosę i zniszczono wały ziemne. Rozebrano bramy wrocławską i nyską, resztę obwarowań 2 baszty i części murów miejskich zachowano jako zabytki historyczne. W 1845 roku rozpoczęto budowę kościoła ewangelickiego. Wzniesiono go z cegły w stylu neoromańskim. Miał on 3 nawy i wieżę wtopioną w korpus. Odbudowano spalony ratusz. Na początku XIX wieku wielokrotnie nawiedzały Grodków pożary. W mieście urządzono przytułek dla ubogich, urząd pocztowy. W 1837 roku otworzony został szpital, a od 1861 roku przeniesiono go do zameczku (dzisiejsza siedziba szpitala). W 1818 roku miasto założyło szkołę, ale budynek okazał się zbyt mały i musiano poszukać nowego budynku. Oprócz tego w Grodkowie istniała szkoła protestancka, szkoła przygotowująca absolwentów do nauki w gimnazjum oraz prywatna szkoła średnia. W mieście istniała manufaktura tabaki, działały też 3 browary, słodownia, 2 gorzelnie, warzelnia octu, potażarnia, 4 garbarnie, młyn, wiatrak, cegielnia oraz fabryka maszyn. W 1847 roku uruchomiono linię kolejową Brzeg – Nysa przechodzącą przez Grodków. W 1865 r rozpoczęto budowę gazowni miejskiej. W 1840 roku w Grodkowie żyło 2596 mieszkańców, większość była katolikami, resztę stanowili protestanci i Żydzi. Liczba populacji miasta stale wzrastała, po mimo epidemii i pożarów na początku XIX wieku. W 1864 roku miasto liczyło 3916 mieszkańców. Minimalne postępy gospodarcze powodowały jednak zjawisko emigracji w poszukiwaniu lepszej pracy.

Do wybuchu I wojny światowej w życiu politycznym miasta nie wiele się zmieniło. W wyborach nadal zwyciężali członkowie partii Centrum i prawicowcy.

W życiu gospodarczym sytuacja się praktycznie nie zmieniła. Rolnictwo nadal dominowało w gospodarce grodkowskiej. Rzemiosło zajmowało się raczej usługami, wytwórczością zajął się raczej przemysł. Dla gospodarki ważnym wydarzeniem było uruchomienie kolejnej linii kolejowej: Grodków – Strzelin w 1891 roku.

Podczas I wojny światowej z powodu poboru mieszkańców do wojska obniżył się poziom gospodarki rolnej, spowodowało to obniżenie dochodów rolników. Pogarszająca się sytuacja gospodarcza i częste zgony na polach walki spowodowały niezadowolenie wśród obywateli i narastanie opozycji przeciwnej II Rzeszy. Spowodowało to powstanie rad robotniczych, żołnierskich i ludowych na terenie naszego miasta. W tym czasie Grodków zamieszkiwany był głównie przez Niemców, Polacy stanowili mniej niż 1% mieszkańców. W życiu politycznym w czasie republiki weimarskiej na terenie Grodkowa dominowały partie centrowo-prawicowe. W wyborach w 1928 roku po raz pierwszy udział wzięła hitlerowska partia NSDAP. Początkowo nie cieszyła się dużą popularnością w Grodkowie, ale już w wyborach z 1932 roku naziści uzyskali 34,3% poparcia. W czasie przygotowania agresji na Polskę Ziemia Grodkowska była miejscem koncentracji niemieckich wojsk.

W okresie międzywojennym Grodków był małym miasteczkiem o niskim tempie rozwoju gospodarczego. Rolnictwo nie było już głównym źródłem dochodów mieszczan. Ziemię posiadali głównie wielcy posiadacze i kilku chłopów. W rolnictwie dominowała uprawa roślin, natomiast hodowla była bardzo słabo rozwinięta. Przemysł był słabo rozwinięty w porównaniu z innymi częściami Opolszczyzny. Zatrudniał on 1591 mieszkańców. W Grodkowie istniały: młyn, tartak, zakład wikliniarsko-trzcinowy, cegielnia, fabryka cygar i papierosów, palarnia kawy, browar, wytwórnia pasty, zabawek dziecięcych, drukarnia, i warsztaty samochodowe. W 1939 roku Grodków liczył 4867 mieszkańców. Wzrost liczby ludności był odpowiedni do rozwoju gospodarczego.

Wybuch wojny spowodował, zmobilizowanie znacznej grupy mężczyzn do Wehrmachtu. Spowodował potrzebę zatrudnienia robotników przymusowych zarówno w rolnictwie jak i przemyśle. Wśród robotników początkowo dominowali Polacy, później przywożono jeńców różnej narodowości. Ciężkie warunki pracy, złe traktowanie, niedożywienie powodowały ucieczki robotników, oraz regres gospodarczy. Dotyczył on wszystkich gałęzi gospodarki Grodkowa. Przyczyną tego było złe traktowanie robotników, braku właściwej siły roboczej, która walczyła wówczas na frontach. Ponadto brakowało narzędzi, surowców, półproduktów np. nawozów sztucznych, co powodowało spadek produkcji rolniczej jak i przemysłowej.

Wojna do miasta  dociera dość późno. 5 II 1945 roku rozpoczynają się ciężkie walki o Grodków. Wojska radzieckie rozpoczynają natarcie od strony Lewina Brzeskiego i walczą tak w mieście jak i na jego przedpolach (od strony Nysy, zwłaszcza o Stary Grodków). Zacięte walki trwały kilka dni, ostatecznie 8 II 1945 Grodków opanowały wojska radzieckie. W wyniku działań wojennych oraz stacjonowania Rosjan zniszczeniu uległo ponad połowa budynków. Zanim władzę w mieście przejęli Polacy, terenem administrowali Rosjanie, co spowodowane było bliskością frontu. Grodków stanowił bezpośrednie jego zaplecze. Dopiero po kapitulacji nazistów, rozbiciu niedobitków Wehrmachtu i SS oraz po pewnym czasie stabilizacji władzę zaczęli przejmować Polacy.

Władzę w Grodkowie przejęli ludzi związani z Polską Partią Robotniczą. Miasto w tym momencie znajdowało się w opłakanym stanie. Większość budynków tego okresu była zniszczona. Oprócz tego istniały inne problemy. Rósł konflikt przyjezdnych z Niemcami. Większość Polaków stanowili repatrianci, ale byli wśród nich też przesiedleńcy z kielecczyzny, Zagłębia Dąbrowskiego i innych regionów Polski, a także tutejsi Polacy. Niemcy zostali zmuszeni do opuszczenia ziem zachodnich po decyzjach poczdamskich. Kolejnym problemem był niski poziom życia mieszkańców. Brakowało prawie wszystkiego, od zapałek przez materiały budowlane, do węgla. Nie lepiej przedstawiała się sprawa z żywnością. Kolejnym ciężkim orzechem do zgryzienia dla władz było zagrożenie bezpieczeństwa mieszkańców, ponieważ działały wówczas zwykłe bandy rabunkowe i niedobitki Wehrmachtu tzw. Wehrwolf. Nadal część mieszkańców Grodkowa utrzymywała się z rolnictwa. W skład miasta wchodził, Półwiosek, którego mieszkańcy zajmowali się przede wszystkim uprawą roli. Również dla rolników wojna zgotowała ciężki początek. Większość budynków gospodarczych nie istniała, lub była zniszczona. Brakowała wszystkiego: narzędzi, zboża siewnego, zwierząt pociągowych itp. ponadto na polach było mnóstwo min i niewypałów. W wyniku działań wojennych zniszczeniu uległo większość zakładów, co bardzo utrudniało możliwość rozwoju gospodarczego. W 1946 pracowało w 189 zakładach prawie 1225 osób. Co stawiało Grodków daleko w tyle za innymi miastami Opolszczyzny. Dominowały zakłady, związane z przemysłem spożywczym (mleczarnia), metalowym (Grodkowskie Zakłady Wyrobów Metalowych) i zakłady komunalne. Liczba zakładów rzemieślniczych w latach 1950-1962 wzrosła z 57 do 200. Jednak większość ludzi w Grodkowie pracowała w zakładach należących do państwa. Odbudowano większość zniszczonych budynków w czasie wojny. W budownictwie mieszkaniowym zaczęło przeważać budownictwo bloków mieszkaniowych. W latach PRL w Grodkowie istniały młyn, mleczarnia, browar, zakłady metalowe, fabryka paszy dla zwierząt oraz kilkanaście sklepów spółdzielczych, piekarni itp. zakładów. W Grodkowie - mieście powiatowym działały: sąd, prokuratura, urząd skarbowy, ZUS, sanepid i inne urzędy o charakterze ponadlokalnym. Istniały 2 szkoły podstawowe, jedną wybudowano w czasie akcji „1000-ca szkół na tysiąclecie”. Ponadto były 3 szkoły ponadpodstawowe. Liceum Ogólnokształcące w miejscu dawnego gimnazjum niemieckiego, szkoła zawodowa oraz technikum rolnicze. W 1972 roku w Grodkowie mieszkało ponad 6,5 tysięca mieszkańców.   

Ostatnie dziesięciolecie to niezbyt dobry czas dla Grodkowa. Miasto mające prawie 10 tysięcy mieszkańców na przełomie XX i XXI wieku zaczęło podupadać. Powodów jest kilka. Pierwszym jest transformacja ustrojowa, która doprowadziła do wzrostu bezrobocia i zubożenia ludzi. Na domiar złego w wyniku reformy administracyjnej z 1999 roku przywracającej powiaty, Grodków nie został miastem na tych prawach, ani nie został włączony w skład powiatu nyskiego, który jest historycznym przedłużeniem księstwa nyskiego, w którego skład przez kilka wieków wchodził Grodków, lecz wszedł w skład obcego historycznie i kulturowo powiatu brzeskiego. To wszystko spowodowało likwidację urzędów o charakterze ponad lokalnym, a co za tym idzie marginalizację miasta w skali regionu.

Zmieniony: Piątek, 06 Luty 2009 14:47
 

Warto się zmieniać !

Witamy w nowej odsłonie Grodkow.com. Poszukuje każdego chętnego kto ma czas i komu się chce robić zdjęcia opisywać zdarzenia w Grodkowie i dobrze się przy tym bawić. Dla wytrwałych i solidnych oferuje w zamian internet bezprzewodowy gratis. Sam osobiście nie dysponuje żadnym czasem wolnym ale Wszystkich którzy taki czas posiadają gorąco zapraszam.

 

co w przyszłości ?

autor strony obecnie zaangażowany jest w projekty ogólnopolskie stąd też na grodkow.com przyjdzie jeszcze czas.